piątek, 18 czerwca 2010

Moja chwila na kawę

Wczorajszy dzień,ciepły choć nie słoneczny,kawka na ogrodzie,ale wcześniej mała sesja zdjęciowa.
Ciekawa jestem czy sąsiedzi widzą co ja fotografuję na tym ogrodzie?Mhm,no bo to trochę dziwnie wygląda,wystawiam,aranżuję,robię zdjęcia,po czym wypijam zawartość filiżanki i zbieram manatki :)




Kawka kawką,a ja jeszcze chcę pokazać zawieszki jakie sobie skleciłam z tego co miałam,a miałam gazety(panie są wycięte z Bluszcza),stare nuty,koronki no i mam swoje retro zawieszki.Wiszą razem z zawieszkami od Ili w kuchni,a co,kuchnia to też dobre miejsce na retro gadżety!



Fragmenty lawendy,kupiłam ja w końcu,na razie jest w doniczce i tak się biję z myślami przesadzać czy nie przesadzać?



Tło to oczywiście płot,moim zdaniem jest świetnym tłem do wszelakich zdjęć.A już na pewno do takich gdzie rzeczy kontrastują ze sobą,tworząc klimat vintage :)







Buziole dla Was!

20 komentarzy:

  1. Haha ja tez tak mam jak robie zdjecia w ogrodku, co oni sobie mysla???
    Zawieszki swietne, chyba tez musze wziasc sie za zrobienie czegos takiego, bo bardzo mi sie podobaja.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak ja uwielbiam tę Twoją filiżankę i kawę z bitą śmietaną:)) i te obrusiki w romantyczne wzory, aranżacje, wrażliwość!,a ostatnie zdjęcie,dosłownie rozpływam się:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne zawieszki, a styl retro w kuchni jak najbardziej.Z takiej filiżanki w towarzystwie rewelacyjnego obrusa to picie kawy staje się prawdziwą rozkoszą.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pozwól ,że jeszcze raz powzdycham sobie do tej kropeczkowej filiżanki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostanie zdjecie bije obłędnym wprost ciepłem i miłością!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też szokuję sąsiadkę moimi aranżacjami na tarasie:) Z początku się krępowałam, ale potem pomyślałam, a co tam!
    Twoja inscenizacja na tle płotu piękna i niech sąsiadka podgląda i w głowę zachodzi;)

    OdpowiedzUsuń
  7. To dziś ja się u Ciebie poczęstuje kawką,choć to już chyba będzie 4, ale co tam, w takiej pięknej filiżance, w takim otoczeniu, z bitą śmietaną, to na pewno nie zaszkodzi:) p.s. i już po moim odchudzaniu:)A to ostatnie zdjęcie rozczula...
    buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Haha, ale się uśmiałam czytając ,że aranżujesz, fotografujesz, wypijasz i zwijasz:)) ja robię dokładnie tak samo i niby się nie przejmuję co sąsiedzi pomyślą, ale ta myśl zawsze mnie leciutko krępuje :)ale artystke zrozumie tylko druga artystka ;) i to najlepiej blogowiczka..
    Muszę w końcu tez takie zawieszki sobie sprawić, bo juz mi od dawna po głowie chodzą..
    Zdjęcia na tle płotu niczym z Weranda Country..
    p.s. bardzo twarzowa grzywka :)
    pozdrawiam gorąco!!

    OdpowiedzUsuń
  9. słodkie buziole:)))))
    hmmm...a ja nawet jak focę w domu-to z naprzeciwka dziewczyna się dziwnie patrzy...jej sprawa:P
    kawka bardzo pyszna , czekoladka zapewne też:P a zawieszki-urocze:) typowe retro:)))))))
    buziaki na weekend

    OdpowiedzUsuń
  10. Hello :)

    Your Polish sister waiting support for her blog :)

    Please check her page which is full of handmade accessories :)

    http://kokardeczka-doonesownthing.blogspot.com/

    Have a nice day.

    OdpowiedzUsuń
  11. Buziole :) Moi sąsiedzi też często ze zdziwieniem spoglądają na moje fotki w ogrodzie ;)) Zawieszki super, powiedz, gdzie dostałaś takie cudne stare nuty? Pliiis ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. He he, dokładnie to samo sobie myślę o moich sąsiadach jak biegam po ogrodzie z aparatem:) Ale co tam, wolnoć Tomku w swoim domku:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Na taką kawkę ,to bym do Ciebie wpadła...
    Śliczne zawieszki.
    Buziole dla Was, dziewczyny!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. piękne zdjęcia. lawende bym podzieliła - część zostawiła, a część przesadziła :)

    _______
    www.klimatycznywroclaw.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. Paulinko a ja własnie ostatnio też zastanawiałam się co myśla sobie sąsiedzi i przechodni jak bigałam z manekinem i ubierałam go w ciuszki by te w następstwie obfocić na deco.
    Ale olalam to i robiłam swoje.

    A kawusią z taką pianką nie pogardziłabym, zwłaszcza w tak miłym towarzystwie jak Twoje.

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  16. hehehe ja też się czasem zastanawiam jak wychodzę na balkon coś fotografować, czy sąsiedzi nie uważaja mnie za stuknięta hehe :)))
    A Twoje miejsce - UROCZE!!! a ta filiżanka??? skąd ona, skąd???! :)
    Zawieszki piękne!

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny pomysł na zawieszki :))

    Ślicznie wyglądacie z Lenką! ;)

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  18. A sąsiedzi niech główkują ;) ja też wyskakuję do ogrodu, kładę się, kwiatkom, pszczółkom i córci cykam fotki. A co mnie tam sąsiedzi: "wolnoć Tomku w swoim domku!" czy jakoś tak ;)
    Ale pychota kawka- a niestety dietka ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne i zawieszki i filiżanka i lawenda, pyszna kawka i cudny płot :)
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń