środa, 22 listopada 2017

ALIKE magazyn i #hyggeling

Tym wszystkim, którzy jeszcze nie widzieli, śpieszę donieść, że już jest w sieci najnowszy numer magazynu Agnethy

                                ALIKE

Znajdziecie w nim jak zawsze inspirujące zdjęcia, mądre teksty i przede wszystkim ludzi, którzy za tym stoją. Zdolne osoby, które znalazły czas aby przygotować materiał. W tym wydaniu, miałam swój skromny udział. Na łamach magazynu możecie zobaczyć DIY mojego projektu, tzw. #zapoltka To mój debiut. Mam nadzieję, że udany i że Aga jest z niego zadowolona ;)

Zapraszam w imieniu swoim i dziewczyn. A kto jeszcze ich nie zna, to zapraszam na wyjątkowe profile Pań na IG:
@thymka
@moosiatko
@margo.hupert.art
@mrsostrovia
@whiteloftconcept

sobota, 4 listopada 2017

Jesienne nastroje


Jesień to szelest liści pod nogami, kubek gorącej kawy/herbaty, przytulny szal i zapachowe świece.
Jesień to narzuty, koce, wełna, to podjadanie ciastek, gałązki modrzewiu, ciepło domowego ogniska.
Jesień to, jedna z najpiękniejszych pór roku...






środa, 18 października 2017

NoWe HoBBy

Tak już mam, że lubię odkrywać nowe talenty w swoich rękach. A ponieważ nie ma ich zbyt wiele ;) Tym bardziej cieszę się, że coś za co się wezmę, nie okazuje się porażką.

Na prowizorycznym krośnie, od jakiegoś czasu powstają makatki, tworzone z wyobraźni, bez szczególnego planu. Dobieram kolory włóczek i tkam. Satysfakcja z powstałej dekoracji jest ogromna.




Oceńcie sami, czy warto inwestować w profesjonale krosno i rozwijać to hobby.

ps. mało mnie tu, właściwie w ogóle mnie nie ma. Kto wie, może ten jesienny czas, to kolejna próba powrotu? Dajcie znać, czy warto...
ps2. na zdjęciach niezaprzeczalnej urody taca i box od AgnethaHome, jej talentu odmówić nie można. Te dwa przedmioty wędrują po całym mieszkaniu, wszędzie pasują.

Paulina


niedziela, 25 grudnia 2016

W dniu Bożego Narodzenia

Pragnę złożyć życzenia zdrowych, pogodnych, radosnych Świąt. 
Aby ten piękny czas obfitował w ciepłe, rodzinne spotkania.
Abyśmy odnaleźli spokój ducha i szczęście w sercu.

Wesołych Świąt.


niedziela, 18 grudnia 2016

Wiankowe DIY


Tak to już bywa, że na spacer z psem chodzę nie tylko z piłką ale i z nożyczkami. Szczególnie okres przedświąteczny obfituje we wszelkiego rodzaju zbieractwa darów natury. Gałązki, szyszki, mech to często wraca ze mną do domu, zwłaszcza z dalszych wycieczek do lasu.
Na szczęście po kilka gałązek  żywotnika czy jałowca, nie muszę nadrabiać drogi, mam je tuż pod nosem.

Prosty wianek powstał na bazie obręczy, która pierwotnie służyła do zrobienia mobilu, dla mnie te druciane koła są świetną podstawą wianka. Wystarczy kilka zielonych gałązek, niekoniecznie iglaków. Można dodać modny ostatnio eukaliptus czy bluszcz.


Możliwości upiększania takiego wianka jest mnóstwo, można użyć wszelakich kokard, suszonych owoców, malutkich bombeczek, czy zostawić go w najprostszej, zielonej formie. Właśnie taki skromny zawisł w naszej sypialni.


Dajcie znać, jak Wasze wiankowe poczynania. Robicie sami czy kupujecie gotowe?
Niedzielne pozdrowienia!

poniedziałek, 12 grudnia 2016

Grudniowo około świątecznie


Czy będzie miało sens tłumaczenie się, dlaczego tak długo mój blog ział pustką? Czy może w grudniowym, około świątecznym czasie wybaczycie mi tak długą przerwę? ;)
Powoli wracam, nie wiem na jak długo i w jakiej częstotliwości, ale mam chęć trochę tu znów się rozpanoszyć. Miesiące przelatują przez palce, za chwileczkę zasiądziemy do wigilijnego stołu i przywitamy Nowy Rok. 
W domu przygotowania nieśmiałe, pierwsze dekoracje, lubię się nimi cieszyć przed świętami, wolę tak, niż zbyt długo "męczyć" się z nimi po sylwestrze.


Adwentowy świecznik, najprostszy z możliwych, stara szuflada, mech i białe świece. Czarna tablica, to baza do wszelkich dekoracji, całoroczna. Poduszka w śnieżynki, bajeczna, to dzieło Cotton Badger (znajdziecie ich na instagramie @cotton_badger ) Wędruje od miejsca do miejsca, ta dobrze wszędzie wygląda.




 Ciepło lampek i świec, niezastąpione w grudniowe, krótkie i niestety ciemne dni. Nie wyobrażam sobie nie ocieplać się w ich blasku w okresie zimowym. Baterie kupuję hurtowo a po zużyciu, oddaję w specjalnych punktach.
The 52 lists project, to prezent na Mikołajki od znajomej,  52 tygodnie w roku do zaplanowania, do zapisania, nie tylko konkretnych dat, ale marzeń, projektów i czego tylko dusza zapragnie, do tego piękne zdjęcia i na prawdę świetna jakość.

  


Pozdrawiam grudniowo, lecę pod kocyk poczytać, ach, zimowe wieczory sprzyjają nadrabianiu lektury ;)



piątek, 25 marca 2016

Wielkanoc, naturalnie!

Przygotowania do Wielkiej Nocy jak co roku, porządki w domu, pichcenie w kuchni, skromne dekoracje. Bo tak jak przy Bożym Narodzeniu można pozwolić sobie na odrobinę szaleństwa, tak w okresie Wielkanocy wolę spokojne, stonowane dekoracje. W tym roku postawiłam na naturalne akcenty.


Deliatne wianuszki uplecione z lekkich jak piórko witek brzozy ozdobiłam przepiórczymi wydmuszkami i piórkami. Zawieszone na aksamitnych tasiemkach. Narcyz moczy nóżkę w butelce vintage.




Przepraszam za jakość zdjęć, ale niestety, mój aparat póki co, jest w stanie spoczynku. Zderzenie z betonowym chodnikiem, mam nadzieję, tylko na jakiś czas go uszkodziło. Dlatego pozostaje mi pstrykać telefonem.

Pozdrawiam- Paulina