wtorek, 18 października 2011

Przepraszam,

że ja znów o tym kąciku piszę,wiem już się znudził,ale nic nie poradzę na to,że wciąż go dokształcam i upiększam...Dzisiaj uszyłam poszewkę,która za mną chodziła,prosta z dekoracyjną falbanką.Materiał z Ikea,maszyna i po pół godziny poszeweczka gotowa :)



Wczoraj przy okazji odwiedzin w lumpeksie nabyłam,drogą kupną piękny,nowy czarny abażur i zestaw imbryczek z filiżanką,idealny na jesienno-zimowe wieczory.Szkoda było nie brać,zwłaszcza za tak śmieszne pieniądze.Taaaak,zawsze jak robię nieplanowane zakupy tłumaczę sobie,że to śmieszne pieniądze ;) Ech,no ale co ja na to mogę poradzić.Nic,bo tak już radzę i radzę i uradzić jakoś nie uradziłam :D Zresztą od Was pomocy nie mam co oczekiwać hihihi bo Wy takie same co za śmieszne pieniądze kupują po pchlich targach ;) I tachają te zdobycze do domu,często narażając się na dziwne spojrzenia swoich mężczyzn tudzież na popukanie się w czoło.
Aaaa cztery abażurki,to właśnie taka dawna zdobycz pchełkowa,czekają na kinkiety,może to potrwać jakiś czas,ale jeść nie wołają,cicho siedzą to niech tak siedzą i czekają na lepsze czasy.






Pozdrawiam Wszystkie szperaczki i szwaczki.

31 komentarzy:

  1. Ja i szwaczka i szperaczka Pauliniu,zresztą...Ty to wiesz najlepiej!
    Więc dosiadam sie do Ciebie z przyjemnościa na babskie gadanie i u mnie ugaszczam na sofie!!:)

    Ech...stęskniłam sie za Wami Gwiazdeczki moje!!!Zrobiłabym powtórke z lata przy dobrym winie znów,tylko właśnie teraz przy kominku!!:)

    Całusy jesienne ślę!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaaa...podusia lux!!!...To jeszcze miałam napisać!!:):)

    OdpowiedzUsuń
  3. no jak zwykle przepieknie, kurcze no...;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. No ,no Kolekcja abażurków piękna !!!Ps-nie malowałam jeszcze ,więc nie dałam znać .pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  5. Orzeszku! Ja normalnie nie wiem, gdzie takie cuda się wyłapuje... Mogę się tylko ślinić do ekranu. A znoszenie różności, co to za 2 zł były, to ja znam. I to aż za dobrze :) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana a za co ty przepraszasz, takie cudeńka nam pokazujesz, zdobycze pierwsza klasa. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. ale cudne filzaneczki! ojj tez tak mam wiec Cie dobrze rozumiem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja piernicze, szkoda,że u mnie takich lumpów nie sprzedają:) Szperaczka wielka ze mnie i z checią wielką znosze wszelkie skansenowe rzeczy do domciu:)
    Poducha rewelacyjna! Pozdrawiam jesiennie!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pokazuj pokazuj swoje kąty! Ja tam lubię je ogladać :))) fajne zdobycze! :) a cieszę tym bardziej jak za grosze kupione :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Też bym brała, bo ładne ;D A na Twój kącik zawsze miło się patrzy :))

    OdpowiedzUsuń
  11. czuję się pozdrowiona;p
    piękne te abażury! no i czajniczek mmmmmmmm,mam słabość chyba do nich:p

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetna poducha:)Muszę przyznać, że nie moglabym przejść obok takich cudeniek (zwłaszcza za grosze:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna poducha!!!I jak Ci wszystko kolorystycznie pasuje!!!Ślicznie jest!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny ten kącik, więc można wiele razy go pokazywać. Zwłaszcza jak "żyje" czyli się zmienia :)
    Podusia urocza! Rozumiem w pełni słabość do takich nieplanowanych zakupów...ehh :)

    OdpowiedzUsuń
  15. imbryczek bardzo ładny ,zestaw szare i lekki róz, cudowne.
    Pięknie prezentuje się kącik, pokazuj ,bo mnie nie znudzi się sie

    OdpowiedzUsuń
  16. ja też z klubu "szperaczy - zdobywców" :)

    super ten czajniczek z filiżanką ....chętnie bym się dosiadł na herbatkę :)

    świetna poduszka !
    mała zmiana w kąciku a jaki efekt !

    pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. W tym wydaniu Twój kącik bardzo mi sie podoba.Całośc aż prosi o odpoczynek przy dobrej kawusi z wyszperanych filiżaneczek.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  18. Paula, za śmieszne pieniądze, to ja zawsze biorę:) Filiżaneczka śliczna i poducha też!

    OdpowiedzUsuń
  19. PODUCHA I ABAŻUR..TO NIEZŁA PARA:)))...NIE ZABRAC GO DO DOMU....TOĆ TO GRZECH:))))

    OdpowiedzUsuń
  20. Kącik robi się coraz ciekawszy. Fajnie, że nie jest cały w bieli. Coraz bardziej mi się podoba. No a zakupy za grosze - zawsze warto :)

    OdpowiedzUsuń
  21. zakupy za grosze to jest to !!!! ale lumpeks musi byc bombowy, skoro tam takie skarby wynajdujesz !!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Hihi, to będzie najbardziej dopieszczony kącik w Irlandii :)
    Fajne te gałęzie z porostami!

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczny ten kącik;) zazdroszczę i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Witaj Paula,
    a co Ty opowiadasz, jakie znudził?
    :o))))))
    To niemożliwe, przynajmniej dla mnie!
    Świetnie wyszła ta falbanka, aż chce się usiąść do maszyny i przyozdobić poduszki u siebie, tylko ze się nie posiada maszyny... ;o)
    Abażurki równie korzystne.
    I nie ma to jak herbatka z imbryczka w pięknej filiżance o tej porze roku.
    Pozdrawiam ciepło.
    Linka

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszystko cudowne, abażurki i ten imbryczek , ach jak ja Cię rozumiem...:)
    Ja mam na oku teraz kratę biało czarną ( w wystroju wnętrza). I też biję się z myślami czy zaszaleć , czy nie zaszaleć. Ale mnie strasznie kusi, bo już mam upatrzony zestaw różności do pokoju w tych kolorach. I kurcze pieczone co tu robić...?;)

    OdpowiedzUsuń
  26. a dopieszczaj, dopieszczaj :) Mnie się tam nie nudzi oglądanie tego dopieszczania :))
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  27. O tym kąciku możesz pisać nawet codziennie, bo jest piękny. Poducha ma uroczą falbanę, a może dorzucisz jeszcze jakąś starą koronkę lub pokombinuj z płótnem. Taki czarny abażur marzył mi się już dawno, ale nie spotkałam jeszcze takiego nawet w sklepie oświetleniowym. Gdyby był mój dokleiłabym taśmę z kryształami (czarne lub przezroczyste). Lubię taki czarny glamour. Robisz śliczne rzeczy. Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja też szwaczka zbieraczka (choć mąż by dodał jeszcze pewnie "śmieciozbieraczka") podziwiam piękny kącik!

    OdpowiedzUsuń
  29. Abażur bardzo fajny, tak jak i cały kącik...:))

    OdpowiedzUsuń
  30. Ten twoj kacik jest taki przytulny, nic tylko usiasc w fotelu z ksiazka i kubkiem herbaty.
    Z niecierpliwoscia czekam na twoje swiateczne pomysly.

    OdpowiedzUsuń
  31. A pisz o kąciku ile chcesz. I fotki wklejaj - bardzo lubię oglądać Twoje zdjęcia i podziwiać wnętrza.

    OdpowiedzUsuń