czwartek, 9 maja 2013

Hit czy kit?

Od dłuższego czasu na wielu blogach można zaobserwować modę, na dość intrygującą dekorację ścienną.
Bo przecież co to ma być, wieszanie kartek z magazynów, z gazet, ktoś mógłby pomyśleć, tandeta. Ja do takich nie należę, uważam iż taka forma dekoracji daje nam spore pole do popisu. Naklejać możemy wszystko. Mogą to być kartki tematyczne, np. sypialnie, krzesła, zieleń. Można kolorystycznie. Dowolność w tej kwestii należy szukać w wyobraźni, której nam nie brakuje :)


Moje kartki, jakże różne, ale obie pasują do tego co mi w duszy gra. Dwa odmienne klimaty, które na swój sposób się uzupełniają i cieszą moje oko. Odrobina różu w sypialni, nadal na topie. Jednak biel i czerń królują.





Co Wy sądzicie o takiej formie dekoracji? Hit czy kit? Jestem ciekawa waszych opinii.


Pozdrawiam!


28 komentarzy:

  1. Witaj!!
    Powiem,ze nie widzialam jeszcze tego,dla mnie...
    nie potrzebuje takich ozdöb,ale to przeciez nie ja mieszkam u Ciebie...Wazne,zebys TY sie dobrzez tym czula...
    Moze nie jestem jeszcze gotowa na takie zmiany..
    Ostatnio duzo sie dzieje u mnie i moze dlatego nie mam czasu na takie rzeczy...
    Moze gdy to wszystko sie uspokoji... to ktöregos dnia zrobie cos takiego i u mnie...

    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  2. To jest swietny pomysl, sama tak robie od jakiegos czasu, wycinam inspirujace obrazki i wieszam... Pieknie u Ciebie na tej poleczce:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie kit:)to jak powrót do dzieciństwa,kiedy obwieszało się ściany plakatami piosenkarzy,rzadkiej produkcji:)))SORRY:))Ale to Twoje mieszkanie i możesz sobie w nim robić co chcesz:)))Twój dom Twoja broszka:))))wypowiedziałam tylko swój pogląd na zadany temat:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Może być jesli jest to pokój nastolatka, studenta lub biuro domowe, warsztat pracy i zawieszamy takie cos jako źródło inspiracji. Jednak w salonie, sypialni czy kuchni (chyba że w któryms z tych pomieszczeń mamy warsztat) nie uważam tego za estetyczne i tak jak szybko ta moda przyszła, tak też szybko powinna odejsć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też się dopisuję do tej wypowiedzi:))) choć oczywiście każdy wiesza u siebie co mu się podoba i to jest Hit, bo inaczej wszyscy mielibyśmy w domach tak samo :))))

      Usuń
  5. Dla mnie super ! Tym bardziej, że ostatnio wypatrzyłam w sklepie internetowym cudne taśmy klejące - zastanawiałam się na co mi one - odpowiedź nasuwa się sama :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A dla mnie hit!!! Również w ten sposób ozdabiam sobie ściany;))) Zamiast wiercić kolejną dziurę w ścianie, naklejamy taśmę, a gdy nam się znudzi odklejamy lub zmieniamy foto i po sprawie;)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też baaardzo lubię !! Naklejam i u siebie i u dziewczynek :)) Nawet One naklejają same , Zuzia szczególnie ochoczo :))) Pozdrawiam Pauliś i popieram w 100 % HIT !

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie zwróciłam uwagi na tą modę, ale raczej jej się nie poddam. Za to napisy w ramkach uwielbiam :)

    Pozdrawiam Marta

    OdpowiedzUsuń
  9. Sama nad swoim biurkiem mam mnostwo rzeczy poprzyklejanych do sciany tasma washi, ale chyba salonu i sypialnie nie chcialabym jednak tak ozdobic :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A mnie się bardzo podoba, chyba ze względu na taką tymczasowość, naklejenie na chwilę czegoś co w danym momencie nam się spodoba. A może jakaś złota myśl....?
    To trochę jak liść przyklejony do mokrej szyby, jest w nim wiele takiego ulotnego piękna.

    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  11. To typowy moodboard - więc idealne, jako tymczasowa dekoracja. Nasze domy zmieniają się tak jak i my, więc to tylko obraz tego, że w domu ktoś żyje, ktoś planuje, rozmyśla, szuka inspiracji... Jestem na tak, choć nie w każdym pomieszczeniu ;) No i jeśli mówimy o fotograficznych stylizacjach to fantastyczny pomysł na pokazanie swojego stylu.

    A tak dobrane jak u Ciebie, bardzo cieszą oko ;)
    miłego piątku*

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystki źle zinterpretowane jako dekoracja moze byc tandetne i nie do przyjęcia :) osobiście uważam, ze taki motyw jest świetnym dekorem dla biur czy pracowni, ale salon czy sypialnia? Oh nie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dla mnie hit - lubię dekoracje, do których nie muszę się przywiązywać - naklejam, a kiedy się znudzi odklejam lub naklejam coś zupełnie innego :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Paula jasne, że wygląda to ładnie:)))
    zwłaszcza te Twoje w kompozycji z półką i ramkami:) rewelacja jak dla mnie! muszę sobie w najbliższym czasie kupić taśmy dekoracyjne i też poszaleję w tym temacie:)))

    i wiesz co? najpiękniejsze jest to, że można zmieniać, przeklejać! zmieniać w zależności od nastroju...:)

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja myślę, że wszystko zależy od wrażliwości estetycznej wieszającego. Ładne zdjęcia nie od dziś są wieszane na ścianach. Kiedyś były to (i to już przed wojną) pin-up girl, potem nasi idole i plakaty filmowe, teraz po prostu ładne fotografie, które już rzadko wywołujemy u fotografa. Estetyczne zawieszenie naszych małych fascynacji jest wyrazem nas samych, naszego wnętrza i wrażliwości. Ja jestem jak najbardziej za i hołduje temu od lat. Kiedyś umieszczałam takie gazetowe ukochane wycinki w ramkach, kilka lat temu pomalowałam kawałek ściany w sypialni farbą magnesową i tam przypinam moje wycinki/wyrywki, mogąc je dowolnie często i bezboleśnie zmieniać. Tobie bardzo ładnie wyszły te zdjęcia i świetnie komponują się do charakteru mieszkania. pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Zdjęcia jak z magazynu:)))) Dla mnie to hit chociaż u siebie nie mam....:)))

    OdpowiedzUsuń
  17. jak dla mnie fajny sposób na dekoracje pustych ścian, zwłaszcza w pokoju dziecka czy w domowym biurze, np. na zbieranie inspiracji. choć u moich znajomych w szczecinie z niczym podobnym się jeszcze nie spotkałam. wcześniej w wynajmowanych mieszkaniach wszędzie było tyle niepotrzebnych gwoździ i dziur:( jak kupiłam nowe na małych błoniach w całkiem rozsądnej cenie, to starałam się oszczędzić ścianom gwoździ, bo potem jak by mi się pewnego dnia zmieniła koncepcja, to takich gorzej się pozbyć:P u siebie akurat wolałam wstawić półkę, na której stawiam sobie różne zdjęcia i grafiki, a jak mi się nudzi to coś zmieniam i dokładam:) zwłaszcza, że okolicę mam cudną i sporo fajnych zdjęć można zrobić i potem je wstawić w ramki:) tutaj też fajne inspiracje znalazłam http://bit.ly/11XP6tz z półką w roli głównej:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jak dla mnie ani kit ani hit :)
    Uważam, że jeśli jest to dobrane ze smakiem, może byc na prawdę ładną ozdobą - jak u Ciebie, ale jeśli ktoś wybierze coś kompletnie bez zastanowienia może wyjść prawdziwy KIT :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. zależy gdzie ... w pokoju nastolatka, w biurze czy nawet w kaciku z komputerem HIT , ale w salonie czy sypialni - dla mnie KIT

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. jakoś nie mam przekonania.. szkoda ściany

    OdpowiedzUsuń
  21. Do mnie tez do konca nie przemawia takie naklejanie. W ramce jak najbardziej, ale przyklejone tasma do sciany sugeruje lekka prowizorke, albo bardziej taka "mood board" nad biurkiem- gdzie byloby jak najbardziej na miejscu.
    Swieczniki z rozowa nutka pieknie sie prezentuja:)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja nie jestem przekonana, taka forma dekoracji to nie dla mnie.I choć wg mnie to nie hit, kiczem też bym tego nie nazwała.

    OdpowiedzUsuń
  23. tak...zdecydowane pole do dyskusji:) ja lubie ale nie bezposrednio na scianie tylko w formie tablicy inspiracji, tablicy marzen czy czegos takiego:) tez mozna kleic:)))pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń