niedziela, 18 grudnia 2016

Wiankowe DIY


Tak to już bywa, że na spacer z psem chodzę nie tylko z piłką ale i z nożyczkami. Szczególnie okres przedświąteczny obfituje we wszelkiego rodzaju zbieractwa darów natury. Gałązki, szyszki, mech to często wraca ze mną do domu, zwłaszcza z dalszych wycieczek do lasu.
Na szczęście po kilka gałązek  żywotnika czy jałowca, nie muszę nadrabiać drogi, mam je tuż pod nosem.

Prosty wianek powstał na bazie obręczy, która pierwotnie służyła do zrobienia mobilu, dla mnie te druciane koła są świetną podstawą wianka. Wystarczy kilka zielonych gałązek, niekoniecznie iglaków. Można dodać modny ostatnio eukaliptus czy bluszcz.


Możliwości upiększania takiego wianka jest mnóstwo, można użyć wszelakich kokard, suszonych owoców, malutkich bombeczek, czy zostawić go w najprostszej, zielonej formie. Właśnie taki skromny zawisł w naszej sypialni.


Dajcie znać, jak Wasze wiankowe poczynania. Robicie sami czy kupujecie gotowe?
Niedzielne pozdrowienia!

3 komentarze:

  1. W prostocie piekno! Ja niestety z braku czasu zakupilam..:-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. I see your blog daily, it is crispy to study.
    Your blog is very useful for me & i like so much...
    Thanks for sharing the good information!
    ตารางคะแนนลาลีกา

    OdpowiedzUsuń