środa, 18 października 2017

NoWe HoBBy

Tak już mam, że lubię odkrywać nowe talenty w swoich rękach. A ponieważ nie ma ich zbyt wiele ;) Tym bardziej cieszę się, że coś za co się wezmę, nie okazuje się porażką.

Na prowizorycznym krośnie, od jakiegoś czasu powstają makatki, tworzone z wyobraźni, bez szczególnego planu. Dobieram kolory włóczek i tkam. Satysfakcja z powstałej dekoracji jest ogromna.




Oceńcie sami, czy warto inwestować w profesjonale krosno i rozwijać to hobby.

ps. mało mnie tu, właściwie w ogóle mnie nie ma. Kto wie, może ten jesienny czas, to kolejna próba powrotu? Dajcie znać, czy warto...
ps2. na zdjęciach niezaprzeczalnej urody taca i box od AgnethaHome, jej talentu odmówić nie można. Te dwa przedmioty wędrują po całym mieszkaniu, wszędzie pasują.

Paulina


7 komentarzy:

  1. Świetne są takie makatki :) Warto :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piekna, oryginalna, jedyna w swoim rodzaju bo zrobiona przez Ciebie....świetnie pasuje do wnętrza...

    OdpowiedzUsuń
  3. ...prawda... mało Cię tu... baaaaaaaardzo szkoda... kryzysy są po to aby je przetrwać... i najczęściej po to by nam coś o nas/sercu naszego serca/ przekazać...

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie się od poniedziałku zastanawiam jak za to się zabrać :)
    a tu proszę, taka zachęta, baaardzo udana makatka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow! Bardzo oryginalne! :) Świetnie prezentuje się w tym minimalistycznym wnętrzu! Czekam na więcej! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj Kochana. Próbuje reaktywować mój uśpiony od paru miesięcy blog. Czy mogę prosić o pomoc i umieszczenie go na bocznym pasku na Twoim blogu? Link do niego to - http://sielskachata.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń