wtorek, 17 kwietnia 2012

Kwiecień plecień...

Dzisiaj przez cały dzień była pogoda w przysłowiową kratkę.Na zmianę słońce-deszcz-słońce-deszcz...Zwariować można,jadę po Lenę do przedszkola,na nosie okulary przeciwsłoneczne,bo tak razi,za chwilę wysiadamy do sklepu,w którym czekamy,aż ulewa ustąpi,bo zanim byśmy dobiegły do auta to byłybyśmy mokre jak kury...
Taka pogoda potrafi dać w kość,człowiek chodzi jakiś taki ospały,ciśnienie skacze raz za nisko,raz za wysoko.Kawa nie pomaga,dlatego zastosowałam pasteloterapię :) Szybka aranżacja,z goździkami kupionymi podczas tej ulewy.Filiżanka przed podaniem kawy jako obiekt fotograficzny.Do tego zabawa w obróbkę zdjęć i już mi lepiej :)







A tutaj troszkę pastelowych smaczków z ostatniego wyjazdu...takich miejsc nigdy za wiele :) Tylko szkoda,ze czasu nie miałam aby się kawki napić...








Pastelowych snów życzę!

43 komentarze:

  1. A mi też już lepiej, pastele działają, są takie delikatne, w sam raz na tę potę dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się,że pasteloowelove pomogło :)

      Usuń
  2. Rozmarzyłam się patrząc na 7 zdjęcie....
    Choć i tak wszystkie zdjęcia są równie urocze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz,jak mi było żal,że nie mogę sobie klapnąć na tej kraciastej poduszce i napić się kawki...

      Usuń
  3. te dwa ostatnie zdjęcia...miodzio:))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne zdjęcia:-) ale magiczne miejsce pokazałaś!te krzesełka!
    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu,to prawda,magiczne miejsce,przydałoby się w Polsce jak najwięcej takich miejsce...

      Usuń
  5. Piękne zdjęcia... Aż chciałoby się przysiąść na kaweczkę... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj chciałoby się,chciało,może następnym razem...

      Usuń
  6. cudowne zdjecia, takie retro troszke..:-) Fanstastyczne zakatki..:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ameli,dziękuję,chciałam aby to były "inne" zdjęcia ciekawych zakamarków.

      Usuń
  7. Cudowne malownicze miejsca, śliczne zdjęcia a filiżanka bajeczna!Z chęcią bym się kawy z niej napiła:)
    Pozdrawiam ciepło i życzę Ci całego dnia słonecznego:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iluś,filiżaneczki to moja słabość ;) Wyszukuję takie perełeczki na pchlich targach,mam już tego całkiem sporo :)
      Pozdrawiam również cieplutko (niestety nie słonecznie,bo pada u mnie od nocy...)

      Usuń
  8. Piękne zdjęcia Paula!! Humorek poprawia się natychmiast!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaguś,cieszę się,że moje zdjęcia wywołały uśmiech na Twojej twarzy :) oby taki fajny humorek,nie opuszczał Cię przez cały dzień!

      Usuń
  9. piekne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj zdjecia piękne...od razu lepiej, ale kawki i tak się napiję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczku,ja też kawkę piję,w domku bo w domku,ale przynajmniej z podglądem na zdjęcia :)

      Usuń
  11. Taka pasteloterapia przyda się także nam w PL. Wczoraj słońce, dzisiaj zapowiada się na deszcz, oszaleć można. Gdzie się podziała wiosna???
    Piękne zdjęcia, urocze goździki :)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie leje od nocy...i chyba nie przestanie przez najbliższe dni.Brrrr
      Pozdrawiam i tak czy siak życzę słoneczka!

      Usuń
  12. Fotografowanie to magia,która rozwieje najciemniejsze chmury :)
    Mnie zawsze poprawia nastrój :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tez mam tak, że zdjęcia poprawiają mi nastrój :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie! Goździki bardzo lubię i właściwie zawsze stoją u mnie w wazonie:)
    A w takim cudnym miejscu to i ja bym się kawki napiła!

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna kawiarnia.
    Taki wystrój jeszcze bardziej zachęca do picia kawki..
    ..a i czasem zainspiruje :)
    Pozdrawiam ciepło :*

    OdpowiedzUsuń
  16. oj tak .... mnie też oczarowała filiżanka ..... a zdjęcia piękne , muszę oko nacieszyć w ten kolejny pochmurny dzień .. buziaki ..

    OdpowiedzUsuń
  17. Śliczności. A ja sobie też właśnie kupiłam goździki. Fioletowe :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne zdjęcia popełniłaś :) Goździki , które wciąż kojarzą mi się z socjalizmem , u Ciebie wyglądają prześlicznie . Mnie również pastele poprawiają nastrój i umilają czekanie na nadejście cieplejszych , wiosennych dni .
    Usciski

    OdpowiedzUsuń
  19. Malowniczo:)Uwielbiam pastele:)Piękny blog, dodaje do obserwowanych oczywiście:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pauluś zdjęcia ci wyszły bajeczne. Jak z Alicji w krainie czarów. Uwielbiam te klimaty.Wtedy nawet pogoda i zły nastrój nie straszny;-)
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  21. Śliczne zdjęcia, warto sobie poprawić humor w deszczowy dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne czarodziejskie i pełne nastroju miejsce

    OdpowiedzUsuń
  23. po prostu uwielbiam takie romantyczne miejsca!
    biały stolik z rzeźbionymi krzesłami..magia:)
    pozdrawiam!
    m.

    OdpowiedzUsuń
  24. Paulinko na te "gwoździki" moge patrzeć i patrzeć, i już czuję ich zapach , odpływam.
    A jak mi zaserwijesz kawusię w tej uroczej filiżance to już miodzio.
    Własnie się ocknełam, że i ja musze sobie sprawić jakąś ładną do domowych kawek, bo ulubiona wylądowała w banku i sobie tam z niej popijam nałogowo 4x w ciągu 8h.

    i jak patrzę na te Twoje zdjecia z wypadu śladem Titanica to az pozytywnie normalnie "zazdraszczam"

    buziole

    OdpowiedzUsuń
  25. mi zdecydowanie też takie kolory nastrój poprawiają i jakoś tak umysł rozjaśniają :) pozdrawiam pastelowo - również w smętny dzisiejszy wieczór

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne zdjęcia! Na dzisiejszy deszczowy dzień w sam raz :)

    OdpowiedzUsuń