niedziela, 30 września 2012

Nowa latarenka z tańczącymi płomykami i Jesień w kolorach tęczy

Ostatnio w moje ręce wpadła ta oto latarenka.



Dosyć sporych rozmiarów,w lekko orientalnym stylu,w ciemnym kolorku.Bez zastanowienia powiedziałam,że ją biorę.Latarenka jak widać nie ma szybek,ponieważ te które miała usunęłam.Były w kolorze czerwonym...mhm,wszystko ok ale domu jak z Rodziny Adamsów to ja u siebie nie chcę ;) Jednak szybek nie pozbyłam się,wstawię je do latarenki na czas Halloween,taka mroczna latarenka będzie jak znalazł do dekoracji,którą jak co roku planuję zrobić przed domem.



Wieczorki coraz szybciej robią się ciemne,nieprzyjemne.Czas najwyższy umilać je płonącymi świecami,zwłaszcza zapachowymi.Ja uskuteczniam aromaterapię antydeprechowojesienną zapachem Farmer's Market Yankee Candles.Takie małe tea lighty a potrafią zdziałać cuda.Pachnie w całym domu!



Co do Jesieni w kolorach tęczy,dzisiaj na tapecie pomarańcz :) Jesień kojarzy się tym kolorem jak żadna inna pora roku.Jednak ja nie zrobiłam zdjęć dyniom,czy liściom ale właśnie tea lightom.Myślę,że idealnie wpisały się w konwencję jesiennej pomarańczy :)


Pozdrawiam Was ciepło zapachem świec w tle,mam nadzieję,że miło spędzacie ten niedzielny wieczór.


22 komentarze:

  1. Paulinko te zapachy tea light-owe są prawdziwą aromaterapia na te juz jesienne wieczory. Mam przyjemność delektować się nimi od Ciebie oraz tymi cudnie pachnącymi woskami.

    Latarenka jest światna i dobrze, ze nei wyrzuciłaś czerwonych szkiełek, na hallowen będą jak znalazł. Szkoda, że u nas nie przyjął się taki zwyczaj dekorowania domków na ten czas. Podejrzewam, że gdybym to zrobiła to sasiędzi myśleliby, że ze mną coś nie do końca w porządku. hihi

    Znad pysznego portugalskiego wieczorową porą ściskam mocno :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekna ta latarnia!I daje taki jesienny, orientalny klimacik..:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Latarenka wspaniała!! Wyobrażam sobie ten zapach;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet światło latarni wpisało się w pomarańcz:)))pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna latarenka :)
    Uwielbiam blask świec :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię zapachy Yankee Candle! Wypróbowałam wiele,ale moimi faworytami są Clean Cotton, Wedding Day i Baby Powder.
    Bardzo podoba mi się zdjęcie z pomarańczowymi tea lightami :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nastrojowa ta Twoja jesień...

    OdpowiedzUsuń
  8. Paulinko a możesz zdradzić sąd jest ten drugi świecznik,biały?Jest przepiękny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Największym plusem jesieni jest to że mogę zapalić świeczki;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej Paula:)))
    och jaka ładna ta latarenka...
    wspaniałe pomarańczowe zdjęcia. uwielbiam świece wieczorową porą:)))
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękna ta latarenka, ja też nie lubię zbyt mrocznych dekoracji ale akcent w odpowiednim wnętrzu może wyglądać przepięknie i tak jest w tym przypadku. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja jak zwykle podziwiam Twoje zdjęcia!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. I można pokochać jesienne wieczory za światło świec... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest cudna,ja również uwielbiam latarenki:)

    OdpowiedzUsuń
  15. jak dla mnie zdjęcia są magiczne, klimatyczne :) piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniały nastrój, taki sentymentalny i romantyczny. P.S. Gratuluję maleństwa, które nosisz pod sercem, niech zdrowo rośnie i się rozwija. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny blog :)
    Zapraszam do mnie: transsexualtsar.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetna latarenka i cudowny nastrój :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń