piątek, 1 maja 2015

Co zrobić z tym FANTEM? Nowe hobby.

Stało sobie biedne zapomniane w szopie. A przecież szkoda i żal, że taki i użytkowy przedmiot marnieje przykryte dmuchanym basenem i osłonięte ramą od roweru.

Nic przy nim robić nie trzeba, chociaż... Myślę, aby przysposobić je jako stolik nocny przy łóżku, kłopot w tym, że ma miękkie i wypukłe siedzisko. Nie wiem czy tak to zostawić czy może pozbyć się wypełnienia i obicia, zostawić dechę, pomalować ją?



Jak myślicie, co z tym FANTEM zrobić?

Nowe hobby, już się pewnie domyślacie ;) Wpadły mi w ręce dwa motki bawełnianego sznurka, totalny recykling, 100% cotton. Z szydełkiem nigdy nie byłam za pan brat, aż do czasu, kiedy ktoś zapoznany z tematem i do tego baaardzo cierpliwy, wytłumaczył co i jak. No bo przecież oczko, jedno, drugie, tutaj dwa razy pojedynczo, tam podwójnie haha Czarna magia, do czasu, kiedy masz chęci, otwartą głowę i zdrowe ręce do pracy.



Praktyka czyni mistrza, tego się trzymam ;)

Udanych majówek moi drodzy. Oby pogoda, wbrew prognozom dopisała.
Pozdrawiam- Paulina


20 komentarzy:

  1. Bardzo podobają mi się takie koszyczki :-). Krzesło też cudne! Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do zrobienia, koszyczka oczywiście ;)

      Usuń
  2. uwielbiam takie koszyki! i ciągle czekam na czas, kiedy się sama nauczę :)
    genialne krzesło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zwlekaj! Sama będziesz zaskoczona, jak łatwo się je robi :)

      Usuń
  3. To krzesło jest przepiękne!
    <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Super koszyczki, warto posiąść sztukę szydełkowani.... bardzo przydatna :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne fanty - i krzesło, i koszyki.

    OdpowiedzUsuń
  6. Paulinko
    ja krzesełko zostawiłabym takie jakie jest i tego skórzanego obicia nie ruszałabym. Może dlatego że zbyt bardzo mi się podoba w tej właśnie formie - wykorzystałabym je do siedzenia. Jeśli jedna u Ciebie miałoby służyć jako stolik nocny to chyba jednak trzeba zerwać obicie i ewentualnie pomalować, lub jeśłi się uda wciągnąć spod spodu gąbkę i skórkę mocniej naciągnąć.

    ps . a koszyka Tobie nie odpuszczę - musisz mi taki zrobić do sypialni na przydasie przy łóżku (kremik, pomadka okularki) :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Krzesełko naprawdę jest świetne, moze jedynie przetrzeć je nieco bejcą, jakimś ciemnym kolorkiem, zostawić samą deskę, bo wtedy nabierze pewnej surowości,. Jeśli bedziesz chciała na nim siadać i będzie za twarde, zawsze mozesz uszyć/dokupić jakąś poduchę ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, deska się nie nadaje, musi zostać obicie. Mam zamiar drewno potraktować matową bejcą, bezbarwną aby je odświeżyć :)

      Usuń
  8. Szydełkowanie to kiedyś była moja pasja, teraz brak czasu i lenistwo sprawiły, że kordonki leżą odłogiem. Pora zabrać się za tworzenie.
    Zainspirowałaś mnie, koszyczki w domu zawsze się przydadzą.
    Pozdrawiam majowo i słonecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Irmelin, zachęcam do działania! Szkoda aby talent i kordonki się marnowały ;)

      Usuń
  9. o rany krzeslo jest piekne!!!chetnie bym takie przygarnela;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Koszyczek wyszedł cudny! Co do krzesła, to zostawiłabym takie (genialne!). Zawsze można położyć na nim tackę, żeby było stabilnie :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Petra, dobry pomysł z tacą! Dziękuję.

      Usuń