piątek, 1 czerwca 2012

Dary natury-

 to nie tylko dzieci :) Choć to właśnie dziś było ich święto.I  z tej okazji nie tylko Lenka poczuła się jak dziecko...pamiętacie te czereśniowe kolczyki?Ile radości było z ich noszenia,dzisiaj ponad 20 lat później widzę tę samą radość w oczach mojej córki.XXI wiek a do szczęścia wystarczą połączone ze sobą czereśnie...



Z ostatniego wypadu nad morze przywiozłam sobie patyczki...zwykłe -niezwykłe patyczki wyrzucone przez morskie fale na kamienisty brzeg. Jakież one są cudne!!!Gładkie,delikatne,w pięknych odcieniach brązu i beżu.Jedne zupełnie proste inne pofalowane.Ciekawe ile czasu tak dryfowały w wodzie zanim znalazły się u mnie w domu?
Większość z Was jest przed wakacyjnymi urlopami i zapewne większość z Was spędzi je nad morzem.Przechodząc obok straganów z chińskimi muszelkami tudzież plastykowymi bursztynami,warto iść dalej i zamiast latarni morskiej sklejonej z listewek warto przywieźć sobie dary natury i wykorzystać je w dekoracjach.





I tak w prosty sposób moja już znana chyba wszystkim parapetówka znów zmieniła swoje oblicze :) Z nowości na niej to pękaty wazon,kupiony w sklepie ogrodniczym na przecenie i srebrna ramka ze sklepu wszystko po...





I jeszcze kochane mam pytanie na koniec,co to za roślinka?Rośnie to sobie dzielnie w moim ogrodzie w moim misz-maszowym ogrodzie,a dokładniej na rabatce,gdzie to chyba wszystko rośnie,tylko niestety ja nie wiem co :) Pomożecie?Dla zachęty obiecuję,że osoba która pierwsza poda mi nazwę roślinki dostanie nagrodę niespodziankę :)




Pozdrawiam wszystkie dzieciaki,te najmniejsze i te największe!


43 komentarze:

  1. Oj, patyczki patyczki. Uwielbiam, moje czekają właśnie na wyeksponowania w zagraconym do cna [od szmat] pokoju. I koniecznie czereśnie, koniecznie, tylko kto mi je kupi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anuszka,na czereśnie jeszcze jest czas,aż zazdroszczę bo tutaj to tylko z eksportu,nie to co nasze Polskie,słodziutkie...

      Usuń
  2. Fajne to ostatnie zdjęcie. Patyczki urokliwe. Lubię takie rzeczy.
    Pozdrawiam serdecznie
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie! Piękne świeczniki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo pomyslowo!!!!
    skopiuje z pewnoscia te patyczki
    kacik wyglada elegancko, ale nie nazbyt (dzieki patyczkom!!!)
    pozdrawiam
    milosniczka czeresni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Amna,bardzo proszę :)i koniecznie proszę się pochwalić efektami dekoracyjnymi.

      Usuń
  5. uwielbiam takie patyki bo mają piękny kolor! i zastosowań wiele:)

    a kwiaty, może facelia błękitna?

    dobrej nocy
    lavande:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lavande,to jest to!Dziękuję za podpowiedz :) Teraz proszę o maila do mnie paula_71@gazeta.pl abym mogła podesłać Ci nagrodę niespodziankę.

      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  6. :))
    Kwiatka nie znam nigdy nawet takiego nie widzialam,ale piekny!!!
    Czeresnie tez tak na uszach nosilam,"noski" na nosy naklejalismy tez...mam nawet zdjecie cörki tez z takim "noskiem"....
    Kijki piekne,lubie rzeczy wyciagniete z morza,sa takie gladkie....
    Wazon podoba mi sie röwniez...same interesujace rzeczy!!!!
    LG
    Ela

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję,cieszę się,że Ci się podoba.Noski też robiłam!Niestety tutaj nie spotkałam się z tym drzewem,ale jak tylko będe w Polsce i akurat będzie czas na "noski" to zafundujemy sobie z Lenką takie!

      Usuń
  7. Dokładnie . O ile najmniejszy dar natury jest cenniejszy niż milion chińskich pamiątek. Jeden kamyk , patyczek , a cieszy ! Bo jest tylko nasz, niepowtarzalny ;)
    Parapecik uroczy;)
    Dobrej nocy,
    Maedlein ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokłądnie,nasz,najważniejszy!
      Cieszę się,że parapecik się podoba :)

      Pozdrawiam!

      Usuń
  8. pięknie!!Ja jak byław mała to też tak mam z czereśniami a terazmoje córki...;)parapet spokojny taki wsam raz na relax
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest,pisząc to zerkam na dekorację parapetową i od razu jakoś tak uśmiech sam się pojawia na ustach :)

      Usuń
  9. Rewelacyjnie wygląda kompozycja z patyczków!!! Cos mi się wydaję, że w tym roku chyba też zrobię furoręczereśniami;))...nasze córcie chyba są w podobnym wieku;)) miłego dnia zyczę!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to proszę pamiętać o patyczkach,niekoniecznie tych znad morza,te leśne,parkowe też są super!
      Moja mała ma 3 latka :)

      Usuń
  10. acha a co do tajemniczego kwiatka to myśle że to konwalijka dwulistna..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie,Lavande już odgadła co to za roślinka :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Kwiat czosnku jest bardziej kulisty i większy.

      Usuń
  12. Cudne kwiatuszki i parapet! Kwiatki to, jak pisała Lavande, facelia błękitna :) Wybitnie miododajna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juka,Ty to jesteś,człowiek orkiestra,wszystko wiesz :) I za to Cię lubię.Myślę,że w Twoim obiektywie moja facelia błękitna byłaby jeszcze piękniejsza...

      Usuń
  13. jestem pewna teraz na 100 procen facelia blekitna!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. roslina uprawiana na pasze,jako ozdobna oraz jest swietnym gatunkiem miododajnym chyba wystarczy ;)

      Usuń
    2. O proszę,na paszę a taka piękna!Dobrze,że też ozdobna ;)
      Niestety,Lavande odgadła to jako pierwsza...

      Usuń
  14. Śliczne zdjęcia,a to z czereśnią mniam mniam. U nas nie widziałam jeszcze tak dorodnych okazów. Jeśli chodzi o roślinkę to niestety nie pomogę :( Pozdrawiam Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo te czereśnie to wiesz,nie takie na jakie w Polsce czekacie...ale lepsze to niż nic.

      Usuń
  15. Ja wczoraj też objadałam się czereśniami...pycha...,ale jak tak patzrę , to jeszcze bym zjadła...;-).Co do roślinki to nie pomogę, raczej nigdy jej nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja bym jeszcze podjadła czeresieńki!

      Usuń
  16. Piękny kwiatek, na początku też obstawiałam coś z czosnka, ale po komentarzach widzę że sie pomyliłam :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz,ja też tak myślałam,kiepskie z Nas ogrodniczki ;)

      Usuń
  17. Mieszkam nad morzem i takich patyczków mam sporo, miałam zamiar tak jak Ty włożyć je do szklanych pojemników, teraz widzę, że to naprawdę dobry pomysł, bo prezentują się rewelacyjnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie,szkło i to piękne wyrzeźbione przez wodę drewno to duet idealny :)

      Usuń
  18. Któż nie nosił takich kolczyków Pauliniu!???:):):)


    Piekne i smakowite!!

    Patyczaki lux...od razu przywołuja lato!!

    Sciskam Was

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kaja,myślę,że ktoś by się znalazł...na szczęście ja i teraz moja córcia nosimy i dobrze się przy tym bawimy :)

      Buziole!

      Usuń
  19. Piękno można odnaleźć w prostych często pomijanych rzeczach, choćby w patyczkach. Podobnie z życiem, też powinniśmy czerpać więcej radości ze zwykłych codziennych chwil.

    Te kwiaty to wiązanka wrotyczowa czyli facelia błękitna, ale nie powinienem się odzywać bo wyraźnie jest napisane - "I jeszcze kochane mam pytanie..." :))
    Pozdrawiam KOCHANI! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i masz mnie...przepraszam,ale to dlatego,że jeszcze nie przywykłam do mężczyzn w tym blogowym gronie :) Co nie zmienia faktu iż niezmiernie się cieszę,że nie tylko Panie potrafią odnaleźć piękno w codziennym życiu i w zwykłych przedmiotach :)

      Na przyszłość będzie KOCHANI,MOI MILI,MOI DRODZY,mam nadzieję,z o tym nie zapomnę ;) jakby co to proszę pisać!!!

      Usuń
  20. Ach czereśnie, czereśnie.... też takie kolczyki nosiłam :))

    Dekoracje piękne, o roślince już wiesz.... a patyki sama zbieram i nie tylko nad morzem.

    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze i najsmaczniejsze kolczyki na świecie :)

      Usuń
  21. przyznaje się, że wrąbałam ostatnio kg!
    dary natury są najładniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  22. O jej cudnie:) Kocham te świeczniki! Nie mogę się doczekać własnej kolekcji!a te dary natury...cudeńka!!:)

    OdpowiedzUsuń