piątek, 8 czerwca 2012

Cafe,kaffee,kahve,caife

Kawa.Przynajmniej jedna dziennie.Raz w delikatnej porcelanowej filiżance (wierzcie mi lub nie ale smakuje inaczej!) raz w wielkim kubasie.
Nie jestem znawczynią kawy,nie delektuję się nią jakoś wyjątkowo.Lubię ją pić,ot tak po prostu :) Bez górnolotnych wrażeń ;)
Tak jak pisałam wyżej,ważne jest w czym piję.Ostatnio dorwałam wielki kubas z logo,już chyba kultowej kawiarni.Ponieważ poprzednik kubaska zakończył swój żywot tracąc ucho,musiałam coś znaleźć w zastępstwie.I udało się,oczywiście na pchlim targu ;) Uwielbiam go za niebanalne kształty i za to,ze mogę go objąć dłońmi i grzać się ciepłem kawy lub herbatki,którą też lubię pić w dużych ilościach :)





Kawiarnię Starbucks odwiedzam od czasu do czasu.lubię  ich sezonowe kawy,które zaskakują smakiem.Przy najbliższej okazji mam nadzieję delektować się jakąś mrożoną z dużą ilością bitej śmietany!O ile oczywiście pogoda na to pozwoli...

Pozdrawiam z aromatem kawy w tle.


 p.s. A Wy w czym lubicie pić kawę?

Ach i jeszcze jedno :) POLSKA GOLA!!!!!!!!!!!

48 komentarzy:

  1. Witaj! Świetny ten Twój nowy kubek, bardzo stylowy :) Piękne zdjęcia!!! Ja kubków z uszkiem mam bardzo dużo, ale rano piję małą, mocną kawę w porcelanowej filiżance... natomiast w ciągu dnia najchętniej sięgam po latte w Ikeowskim kubku Pokal :) Pozdrawiam Cię serdecznie! i życzę miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej hej
    Piękne zdjęcia. Kubeł Starbucksa prezentuje się wyśmienicie.
    Oj i ja mam swój ulubiony w serducha, dizajn pełną gębą. Boję się myśleć co by było, gdyby się znów potłukł [poprzednio udało mi się odkupić, ale kiedy to było...].
    Pozdrawiam i życzę piątkowego wieczoru pełnego emocji ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kawę uwielbiam! Ale mam dokładnie tak samo jak Ty, że ważne jest w czym ją piję. Mój brat nie może tego zrozumieć i za każdym razem robi duże oczy, kiedy wybieram odpowiedni kubek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ze Starbucksem krakowskim mam złe wspomnienia. Zamówiłam cappuccino na wynos, a Pani zrobiła w kubku... Więc mówię, że chciałam na wynos, a ona, że pani przelejemy... Zbladłam! Jak to przelejemy, przecież to już nie to samo cappuccino będzie, tylko przelewka! Chłopak obsługujący ekspres zobaczył moją minę i zadeklarował się, że zrobi jeszcze raz... I to ich spoufalanie po imieniu...
    Twój kubas super, ja obecnie pijam cappuccino w kubku od Mimi, takim "ogrodniczym". Uwielbiam go:)
    Buziaki!
    P.S. A ja w czasie Euro wybywam na urlop, na 2 tygodnie. Już w przyszłym tygodniu, juhuuuu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Acha i Twoje zdjęcie z kubasem obłędne!

      Usuń
  5. Bardzo mało piję kawy, ale gdy już się na nią decyduję smakuje mi ona wyjątkowo. Oczywiście nie napiję się jej z pierwszego lepszego kubka. Najpierw jest przeprowadzana dokładna selekcja wśród mych kubkowych zasobów. Kawę ze STARBUCKS COFFE piłam ostatni raz 13 lat temu w Chicago ale ten smak pamiętam do dziś. Niebo w gębie:D

    Pozdrawiam serdecznie , idę chyba zrobić sobie kawkę:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Kubek bardzo ładny :) kawy praktycznie nie pijam jednak herbatę w ogromnych ilościach i taki wyjątkowy duży kubek by się przydał ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli kawa to tylko w kubku.

    / Za każdym razem, kiedy widzę czerwone paznokcie utwierdzam się w przekonaniu, że nie ma lepszego koloru do pomalowania paznokci! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ohhhhhh Starbucks -uwielbiam:)Fajne mają kubeczki:)Kupiłam juz sobie 2:):):)

    OdpowiedzUsuń
  9. Och! kawa... bez niej rano moje oczy nie chcą się otworzyc... ten zapach rozchodzący się po domu... Właściwie nie wiem czy to moje oczy budzic się bez niej nie chcą czy mózg tak się zaprogramował (pewnie to drugie!) Kubków do kawy mam cała szafkę ale jeden ulubiony - kwiecisty, pozytywny z jakiejś nowszej kolekcji bolesławieckiej ceramiki. Uwielbiam go i kawę uwielbiam!
    Czy wypada pic kawe podczas meczu...?? ;)))
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Super kubek :) ja też mam swoje przyzwyczajenia kubkowo-filiżankowe :)
    Polska gola! ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja mam z kawą tak jak Ty - uwielbiam ją pić ale znawcą kawy nie jestem. Zwykle piję w kubku. W jakim, zależy od nastroju. W filiżance czasem też piję ale to już raczej w jakiś wyjątkowy dzień. Nawet mąż nauczył się, że zanim zrobi mi kawę, to najlepiej zapytać w jakim chcę kubku :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. mamy podobnie
    pijam rozpuszczalna z mleczkiem
    zazwyczaj w swoim ulubionym kubasie
    ale to fakt, ze kawa z filizanki z prawdziwej porcelany smakuje inaczej
    herbata z reszta tez
    raz po raz wyciagam ktoras i sie delektuje
    lubie takie momenty: kawa i lektura blogow:)
    pozdrawiam cieplo!

    OdpowiedzUsuń
  13. w filiżance :)
    tylko z ekspresu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. uwielbiam odwiedzać kawiarnie bo nie mam w domu ekspresu i dlatego TAM zawsze smakuje mi lepiej! znawca ze mnie też żaden ale raz, rzadko dwa razy dziennie (serce by nie wytrzymao gdybym piła kubkowe ilości) mleczna kawa musi być, koniecznie w filiżance! i wiem, co mówisz, bo w miętowej filiżance smakuje inaczej niż w błękitnej:)

    PIĘKNIE WYSZŁAŚ Z KUBKIEM:)

    OdpowiedzUsuń
  15. U mnie kawa musi być zawsze o poranku :)
    Śliczny kubeczek.
    Buziaki
    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kubek taki jaakie lubie:D to smacznego!!

      Usuń
  16. Kawa zawsze w białej filiżance, zawsze z dużą ilością mleka i posłodzona cukrem trzcinowym:).

    OdpowiedzUsuń
  17. też mam kilka kubków starbucksa (szczególnie ładna jest taka malutka do esspreso) i uwielbiam ich kawy, choć mocno przesadzają z cenami... :( bardzo ładne zdjęcia! Pozdrawiam z Gdańska!

    OdpowiedzUsuń
  18. Kubas świetny :) Zwykle pijam kawę z filiżanek z grubej porcelany - uwielbiam świeżo mieloną Lavazzę Qualita Oro :)))

    OdpowiedzUsuń
  19. Super kubek! :)
    Kawka mniaaam..!

    OdpowiedzUsuń
  20. Jak kawa to tylko mała ,czarna w filiżance :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kawoszem nie jestem, ale dobrą kawkę np. w Coffee Heaven wypić lubię. Mmm... aż sobie apetytu narobiłam :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny kubas :)) ja dla odmiany kawkę lubię w filiżance , zależnie od nastroju i znawcą też nie jestem ale lubię kawkę w towarzystwie , czasem komputera też :))) a w Starbucksie nie byłam jeszcze ale nie mam w pobliżu niestety , pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajne zdjęcia.Bardzo lubię duże kubki, dla mnie jest ważne aby był biały w środku:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. Oj tak ja również uważam, że na smak kawy ogromny wpływ ma kubek czy filiżanka, w zależności od nastroju, zawsze pijam w czym innym:)

    OdpowiedzUsuń
  25. świetne zdjęcia!:) osobiście uwielbiam smak i zapach kawy..chyba nawet kiedyś pójdę na krótki kurs baristy:) marzy mi się dobry ekspres do kawy..ehh... I oczywiście kawa w fajnym kubku lub malej eleganckiej filiżance smakuje o wiele lepiej:) zawsze dokładnie wiem na kawę w jakim "ubranku" w danym momencie mam ochotę:) pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  26. Smak kawy lubię i mam swoje ulubione marki ale wielkim smakoszem nie jestem ...kawę piję nie tyle dla smaku ale żeby nie paść ;)))Dla smaku piję jedynie mrożoną z kulką lodów waniliowych :) Kawę lubię pić w filiżance lub zwykłej wielkości kubku . Natomiast herbaty rozmaite uwielbiam pić z dużych kubków z porcelany bo mają cieńszy brzeg niż te zwykłe , takie moje zboczenie jakieś , nie lubię grubych brzegów i wnętrza kubka w mocnych kolorach :)))
    Śliczne to Twoje zdjęcie z kubłem :)
    Zapraszam do mnie na Candy :)
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  27. Ło, uwielbiam kawę, choć też jakimś znawcą nie jestem. Teraz ze względu na rosnącego we mnie Dzidziolka musiałam ograniczyć spożycie mojego ulubionego napoju prawie do zera, ale na samym początku ciąży, kiedy o niej jeszcze nie wiedziałam, miałam oooogromną ochotę na kawę, nawet kosmetyki o jej zapachu kupowałam. A pić ja lubię najbardziej w wielkim kubasku. Swoją drogą Twój starbucksowy nabytek - rewelacja!
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  28. Kubasek świetny, ja tez lubię takie duże, co w dwóch dłoniach super leżą:) A foty bajeczne!

    Pozdrawiam,
    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  29. fajny, uwielbiam kawki, pite w kubasie :-)

    OdpowiedzUsuń
  30. witaj,
    bez kawy nie ma dnia...dobrego dnia!!!! swietne zdjecia , temat rowniez:-) pozdrownienia ze skandynawii przesylam :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. lubię kawe taką robioną przez tate ;D mM. ten zapach. Pozdrawiam, www.monika-paula.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kubeczku porcelanowym z różami.
      Zawsze piję koło 11:00.
      Musi być gorąca, esencjonalna i czarna. Białej nie mogę pić i już się z tym pogodziłam na dobre.
      Fotki cudne!
      Buźka :*

      Usuń
  32. w ostatnim numerze m jak mieszkanie na ostatniej stronie polecają Twojego bloga kochana :D

    gratuluję :)
    od razu poznałam, ze to znajome miejsce :) :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawy kształt :) Ja pijam kawę w czerwonej filiżance w białe groszki :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Calkowicie sie zgadzam, kawa smakuje zaleznie od garnka :-) Uwielbiam kawe z malego garnku z ceramiki :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. ja nie piję kawy, ale u Ciebie w tym kubeczku to az się chce!!!!

    OdpowiedzUsuń
  36. a ja byłam właśnie dzisiaj w nowo otwartym S. we Wro
    buziaki!

    ________________
    www.agnieszkika.blog.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Rano w dużej filiżance... po południu w kubasku :) Twojego bardzo zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  38. info , zmieniłam adres bloga :
    http://mondocane-j.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  39. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  40. Paulinko ja smakoszem kawy też nie jestem, nie mam też ulubionego swojego smaku, ale są kawy, której zwyczajnie nie wypije bo mi nie smakuje, bleeee i już :)
    Odkąd potłukłam filiżaneczkę w pracy, która służyła mi nieprzerwanie od 5 lat i codziennie rano pijałam z niej kawę - nie mam ani ulubionego kubeczka, ani filiżanki. Tą domową wyniosłam do pracy by wiernie zastąpiła starą.
    AAAA ... i jestem w trakcie poszukiwań czegoś do namiętnego picia kawy w ilości 5szt dziennie. Ostatnio chyba znowu przesadzam :)

    Buziaki Cioteczka

    OdpowiedzUsuń
  41. ha, ja tez w takim gigantycznym (0,5l) kubasie ze starbucksa piję - uwielbiam go :)... ale tylko herbatkę, kawy w ogóle nie pijam :)
    za to frapucino i granity w upały to już co innego, ale wtedy tylko z wysokiej szklanki na nóżce i ze słomką, mniam :)

    Pozdrawiam Cię cieplutko - i idę nadrabiać Twoje starsze posty :)

    OdpowiedzUsuń
  42. O poranku , ekspresso na sposów włoski w kawiarce , kawa zawsze naturalna - od pół roku niezmiennie , niewyobrażam juz sobie rozpuszczalnej . Kupuję w ziarnach , mielę na miejscu . Lubię 100 % arabica , łagodną . Mój kubek - 330 ml , najzwyklejszy Ikea . Od 3 m-cy niezmiennie - 250 ml , kubek w słodkie babeczki MÓJ DO KAWY .

    OdpowiedzUsuń
  43. kawa koniecznie w kubku, najlepiej ciemnym lub kolorowym na zewnątrz i jasnym w środku. Wielkość w zależności od pory dnia, bo na jednej dziennie się nie kończy:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja pije w porcelanowej filiżance w kwiatki, lub małe espresso. jestem chyba jedyna osoba która nie lubi dużych kubków kawy. Ale twój oczywiście śliczny

    OdpowiedzUsuń
  45. o jejciu ja chce taki kubek:(

    OdpowiedzUsuń