Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codzienność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codzienność. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 listopada 2015

Otulenie

Przyszedł listopad, nostalgiczny, mglisty, sentymentalny.
Pierwszy dzień tego miesiąca jest wyjątkowy. Nie mogę być na grobach najbliższych, nie mogę zapalić światełka aby było im jaśniej... Dlatego czynię to w domu. Zapalam świece, kominek grzeje rozżarzonym drewnem. Wspominam, uśmiecham się do siebie pamiętając chwile z tymi, których już nie ma wśród nas...





Spokojnego wieczoru kochani. Niestety, nie będzie mnie często na blogu. Przygotowałam kilka wpisów, które dodam z czasem. Nie wiem na jak długo, nie jest to spowodowane rezygnacją z prowadzenia bloga. Jeszcze na to nie czas. Dziewczyny, które podniosły mnie na duchu, dały kopniaka i pozwoliły uwierzyć, że są wśród moich czytelników, mądre osoby, które nie idą za masą a za jakością.


Listopadowe uściski- Paulina

niedziela, 13 września 2015

W poszukiwaniu...

Kwiatu paproci,



Leśnych Ludków,


Grzybów,


Leśnych skarbów,



...Czasu, dla najbliższych. Ładowarki do baterii życia. Czystego powietrza. Chwili oddechu.

Macie takie miejsca w których to odnajdujecie? W których, czujecie, że zostawiacie za sobą wszystko i jesteście TU i TERAZ z najbliższymi.

Łono natury jest dla mnie totalnym i najlepszym lekiem na całe zło. Na moje myśli zabiegane, smuteczki. Na 100% relaksuję się w okolicznościach przyrody, czy to będzie las, morze, skwerek miejski czy łąką pod miastem. Prawdą jest, że zielony kolor nas wycisza i uspokaja, pomimo, że nie mam go w swoich wnętrzach czy garderobie, to, co mamy na wyciągnięcie ręki wystarcza. Prawdziwa zieleń drzew, traw, krzewów i rodzina. Wtedy mam komplet :)

Nasz trochę mroczny las znamy jak własną kieszeń, mamy swoje dróżki i miejsca, które odwiedzamy. Lubię go fotografować i na nowo dostrzegać jego piękno.



A skoro już jesteśmy przy naturze, to Koza Domowa, poproszę o maila, wygrałaś w moim malutkim candy :)

Niedzielne, zielone uściski.
Paulina



sobota, 30 maja 2015

INSTAGRAMOWE


Kawa: przewija się u mnie co drugim zdjęciu ;)
Kosz: pełen drobiazgów, które mam nadzieję spodobają się obdarowywanym.
My Girls: zdjęcie na Dzień Matki, bez nich nie byłabym tym kim jestem...
Espandryle: znalezione, kompletnie zapomniałam, że je mam haha
OOTD
Koszula: ostatnio moja ulubiona.
Poszewki: o nich będzie osobny post.
Nowość w mojej kuchni: kokilki w których zapiekłam jajka z szynką i serem, pychota!


Książka: biorę udział w akcji Przeczytam 52 książki w 2015 roku, obecnie jestem na nr 15tym.
Bez: wszyscy mieli, miałam i ja, oczywiście kradziony ;)
Botwinka: uwielbiam!!! Sezonowe zupy smakują lepiej, chyba dlatego, że tyle się na nie trzeba naczekać.
Kawa: mówiłam, że robię sporo zdjęć kawowych :) Tutaj niespieszna, z wypisywaniem planów na Kraków w czerwcu.

Udanej soboty. Paulina

wtorek, 25 marca 2014

Coffee time.

Wiem, że podobnie jak ja lubicie celebrować chwile. Picie kawy czy herbaty w niespiesznym rytmie, z książką czy magazynem w ręku, z czymś słodkim do podgryzania. Może to być kwadrans a może godzinka. Wszystko zależy od sytuacji.
Mnie udało się dzisiaj wygospodarować 30 minut, tylko dla siebie. W tym czasie zdążyłam przejrzeć (nie wiem czy też tak macie, ale ja najpierw lubię przejrzeć gazetę, zanim wezmę się za czytanie w innym czasie) najnowsze magazyny, w których zachwycam się Irlandzkimi wnętrzami, przeczytałam kilkanaście stron książki "Morfina" (polecam!!!) wypić aromatyczną kawkę i delektować się Pawełkiem, z adwokatem, a co!






Inspiracje, inspiracje, inspiracje!!!



Goździki, które dostałyśmy z mamą na Dzień Kobiet dogorywają, kilka łepków jeszcze cieszy oczy.


Pozdrawiam- Paulina.

niedziela, 10 listopada 2013

Cozy Evening


Mam nadzieję, że Wy również miło spędzacie niedzielny wieczór. Zbierajcie siły na nadchodzący tydzień.