Zabawki firmy Maileg nie potrzebują reklamy. Nie potrzebują wywodów, ochów, achów. Każdy, kto choć raz zetknął się z tą marką, wie jakie cudowne są to zabawki. Idealne dla tych całkiem malutkich rączek i tych troszkę większych. Pobudzają wyobraźnię, zachęcają do zabawy. Uszyte z tkanin wysokogatunkowych, miękkich, przyjemnych w dotyku. Odkąd kupiłam pierwszego króliczka Maileg, przepadłam bez reszty. Te zabawki uzależniają!
Maileg to nie tylko króliczki i myszki. Właściciele marki nie poprzestali na tych dwóch propozycjach. W ich ofercie znajdziecie Wilka i Czerwonego kapturka, grzechotki dla niemowlaków, sezonowe ozdoby, wróżki Zębuszki a także tę piękną Anielicę.
Muszę przyznać, że zauroczyła nas bez reszty. Lenka zakochała się w niej od pierwszego wejrzenia i każdej nocy z nią śpi :)
Zwróćcie uwagę na dbałość o szczegóły, które tworzą całość zabawki. Właśnie za takie detale cenię Maileg.
Za pomoc w sesji dziękuję uroczemu krzesełku o wdzięcznej nazwie Reksio :) Które to jest użytkowane przez pana M. w Domilkowym domku :)
Sobotnie, słoneczne pozdrowienia. Paulina