Pokazywanie postów oznaczonych etykietą foto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą foto. Pokaż wszystkie posty

piątek, 19 lutego 2016

One day in Dublin

Dublin jest bardzo kapryśny, nie tylko ze wzg. na pogodę. Jednego dnia zachwycasz się nim i myślisz, ale fajnie byłoby tu mieszkać. Innego dnia z zaciętą miną załatwiasz to, co miało się do załatwienia i z zadowoleniem wracasz do małej mieścin, w której mieszkasz.
Chłoniesz to miasto ze wszystkimi plusami i minusami. Zachwycasz się i patrzysz z obrzydzeniem. Duże miasta mają to do siebie, sama nie wiem czy już się od nich odzwyczaiłam, czy to kwestia chwili, aby w tak dużej aglomeracji, poczuć się dobrze.

Dziś niech mówią zdjęcia, może będą one wstępem do moich częstszych wizyt na blogu?










środa, 14 października 2015

Czarno biała fotografia

Od zawsze ma to COŚ w sobie. Teoretycznie dwie barwy a potrafią przekazać więcej, niż niejeden kolor. Ostrość czerni, złagodzona bielą. Duet idealny.


Znaleźć interesujący album z pięknymi fotografiami, czarno- białymi, w rozsądnej cenie, nie jest łatwo. Niestety, tego typu pozycje ze wzg na format, papier itp mają odpowiednie ceny. Dlatego chcąc posiadać ciekawe albumy w swojej kolekcji, poszukuję ich w sklepach z używanymi rzeczami i na pchlich targach.


Foto- album IRELAND timeless images, trafiłam za grosze. Zdjęcia o tematyce tak mi bliskiej, jeszcze bardziej zachęcają mnie do częstszych wycieczek po Zielonej Wyspie...
Autor fotografii Giles Norman.mieszka w miasteczku Kinsale, co. Cork, które miałam już okazję odwiedzić dwa razy. Ta część wyspy jest wyjątkowa, pełna pięknych pejzaży, urokliwych dróg wśród pagórków, nad brzegiem oceanu Atlantyckiego.


Jeżeli macie ochotę bliżej przyjrzeć się twórczości artysty, zapraszam tutaj : www.gilesnorman.com





 
Pozdrawiam wtorkowo, a Wszystkim Nauczycielom, życzę wszystkiego najepszego z okazji dzisiejszego święta :)

Paulina.

czwartek, 6 sierpnia 2015

Lekkość

Zwiewność, niewinność, wiatr we włosach, bukiet w dłoni, słońce, które tworzy nowe piegi na nosie. LATO. Gorące, palące, burzowe, czasami kapryśne deszczowe. Ile ja bym dała za chociażby 25 stopni... Niestety na wyspie lato w tym roku nas nie rozpieszcza, można by rzec: ładną jesień mamy tego lata ;) Temperatury nie przekraczają 20 stopni, słońce skrywa się na za deszczowymi chmurami.
O takich letnich bluzkach, mogę pomarzyć...





Pomimo 11 stopni za oknem optymistycznie podchodzę do tegorocznego lata i już spisuję co zapakować do walizki. Czeka nas wymarzony urlop, taki z basenem, słońcem, plażą i błogim lenistwem. Biała bluzka na pewno wybierze się ze mną, aby i ona mogła poczuć wiatr znad morza...


Pozdrawiam deszczowo, dla ochłody ;) Paulina

niedziela, 15 marca 2015

Jest taki dom...

W którym znajdzie się czas na niespieszną herbatę...


W którym kwiaty rosną jak szalone...


W którym każdy znajdzie czas na lenistwo...


I w którym znajdziesz narzędzia do tworzenia rękodzieła, wszelakiego...



W którym znajdziesz ciekawe kadry...




W którym pachnie domową pizzą...


W którym Pani Domu oddaje się pasji fotografii...


 W którym żyją wspaniali ludzie, wyjątkowi przyjaciele.
 W którym nie brakuje ciepła i miłości.
 W którym każdy czuje się swobodnie.
  Żadne słowa nie oddadzą tego, aby wyrazić, jak bardzo są dla mnie ważni. I pomyśleć, że gdybyśmy nie założyły blogów...


A jeżeli Wy, jeszcze nie znacie tego wyjątkowego domu, to zapraszam do magicznego Domilkowego domu.


Uśmiechu na nowy tydzień.

wtorek, 25 czerwca 2013

Vintage camera




I tylko szkoda, że nie działa...