środa, 15 stycznia 2014

Z kolorem w Nowy Rok!

Na przekór pogodzie za oknem, na złość tej szarudze, na pohybel z deszczem, ja wprowadzam kolor!
Kroplę turkusu, która wpadła mi w oko w TkMaxx. Pięknie pachnąca świeca, ubrana w cudny ceramiczny kubek, który po wypaleniu świecy, można używać wedle pomysłu.




Dodatkowym akcentem są wisiorki od Dorotki, które czekają na pełnię słońca, zwiewne bluzki i odważne dekolty...


A pojechałam do TkMaxx w poszukiwaniu talerzy i patery. Tą drugą znalazłam, idealną. Prostą w formie, klasyczną ale z odrobiną fantazji, białą, perfekcyjną, z ceną tak przyjemną, że grzechem byłoby jej nie kupić, tym bardziej, że sygnowana jest imieniem Jamiego O. :) Swoją premierę będzie miała już w sobotę. Czeka Nas ważny dzień. Jako, że jutro moja mała córeczka kończy 5(!!!) lat. Powoli zaczyna docierać do mnie, że z małej dziewczyneczki staje się panienką z własnym zdaniem, humorami, problemami.
W sobotę organizujemy kameralną imprezę urodzinową, chcę sama upiec tort ( nie ma co się śmiać, ok ), przystroić dom itp Trzymajcie za mnie kciuki.



Moc uścisków dla Was.

p.s. to jest mój 500ny post!!! Sama w to nie wierzę :)

niedziela, 5 stycznia 2014

Parzystokopytne

Co prawda odświętny wystrój półki, to wspomnienie, jednak parzystokopytny zostaje ze mną na dłużej :) Wydrukowałam go już dawno temu z myślą o tegorocznych, wróć, o ubiegłorocznych świętach.


Jego kumpel, co prawda bez kopyt, ale za to z dostojnymi porożami , zmienił miejsce. Pomysł na jego wyklejenie przyszedł nagle i równie nagle został wdrożony w życie. Potrzebna mi była do tego tylko deska (piękna, surowa, idealna, upolowana w sh) i taśma izolacyjna.

Całość aranżacji wieńczą drewniane, ciosane gwiazdki i choinki z koralików kupione w TkMaxx za grosze.



Przyznam się Wam, że świąteczne akcenty już mi się przejadły :( Ciągnie mnie do zmiany w aranżacji. Jutro pożegnamy się z choinką, bez żalu. Zostaną lampki, niech ocieplają te wczesno- ciemne wieczory.



Uściski niedzielne.

piątek, 3 stycznia 2014

2 0 1 4

No i mamy Nowy Rok ^_^
Miniony był dla mnie wyjątkowy i bardzo, bardzo udany. Zobaczymy co przyniesie mi 2014...

Odmierzać czas pomoże mi kalendarz, który udało mi się kupić za 1/3 ceny w sklepie Marks&Spencer. Jakość papieru i druku jest wysoka, kartki kolejnych miesięcy są dziurkowane, aby można je było wyrwać i wykorzystać dowolnie.
Design kalendarza to mistrzostwo, prostota, ograniczone kolory i graficzne wzory. Ideał.





Dziękuję Wam pięknie za Świąteczne życzenia. Miło mi, że o mnie pamiętacie...:)
Moc uścisków na Nowy 2014 rok!

wtorek, 24 grudnia 2013

Świąteczne

Moi Drodzy, dziś wyjątkowy dzień. W ferworze świątecznego zamieszania, które ma swoją wyjątkową i niepowtarzalną aurę, pragnę Wam złożyć życzenia -
 
                                      Zdrowych, radosnych Świąt Bożego Narodzenia!
                                Aby ten wyjątkowy czas był dla Was czasem uśmiechów,
                                                    wzruszeń, spotkań z bliskimi.
                                                       Nie zapominajcie o czasie
                                 dla SIEBIE, dajcie sobie czas relaksu, ot taki mały prezent!
                       
                                                              WESOŁYCH ŚWIĄT!!!
                                                     

                    

środa, 11 grudnia 2013

Obiecanki

Obiecywałam, że będę częściej.
Obiecywałam, że będę odpisywać na wszystkie komentarze.
Obiecywałam...
I nici z tych moich obiecanek wyszło. Ale tak to już jest, że jak nie szkoła, to obiad, jak nie obiad to prasowanie, spacer, zakupy, czytanie książeczek itp, itd. Znacie to.
Jednak czas na chwilę dla siebie znajdę zawsze, choćby się paliło i waliło :) W takich momentach czasami po prostu leniuchuję z kubkiem kawy, albo wyżywam się artystycznie.

Efekty oceńcie same:





Pozdrawiam Was serdecznie!

P.s. Czy tylko mi się wydaje, czy za 13 dni Wigilia???


sobota, 23 listopada 2013

Przymiarki i nowy look Lenkowego pokoiku

Czy już robicie przymiarki przedświąteczne? Muszę się Wam pochwalić, że manufaktura ozdób świątecznych ruszyła i tworzą się filcowe serca i choinki. Bo Bożonarodzeniowe drzewko będzie w tym roku podobne do tych sprzed lat, ubrane w hand- made zawieszki, dużo czerwieni, zieleni i dziecięcych akcentów.
Ale nie o ozdobach miało być.
W sypialni od jakiegoś już czasu wieczory umilają nam lampki, które zawisły przy oknie. Wprowadzają miły nastrój i są przy tym delikatną formą nocnego oświetlenia, kiedy to trzeba wstać do Laury.


Gwiazdę wyciągnęłam dzisiaj z pudełka, niech już się rozgości na półce i przypomina, że do świąt został miesiąc...



Dzięki blogom z modą dziecięcą dowiedziałam się o istnieniu francuskiego butiku Numero 74. Znaleźć w nim można cuda! Od spineczek do włosów po pledy, poduszki i mebelki, którymi można urządzić dziecięce pokoje. 
Wielokrotnie przeglądałam ich stronę internetową, wzdychając do niektórych rzeczy. Dlatego jak tylko wypatrzyłam w Avoce tą gwiazdkową girlandę, wiedziałam, że bez niej z sklepu nie wyjdę :) A jako, że była ostatnia udało mi się ją kupić z upustem. 
Na drugi dzień od zakupu, kiedy Lenka była w szkole a Laura ucinała sobie popołudniową drzemkę, wzięłam się za zmianę dekoracji pokoiku. Jak wyszła metamorfoza, możecie zobaczyć na moim profilu na instagramie. Zapraszam, bo mina Lenki po wejściu do pokoiku jest bezcenna :)


Pozdrawiam Was sobotnio.

sobota, 16 listopada 2013

Batik pillow

Na blogach od dawno goszczą batikowe poduszki, które przyciągają wzrok swoją indywidualnością i oryginalnością. Każda z nich jest inna, wyjątkowa.
Myślałam, dumałam nad taką poduszką aż w końcu przy okazji namaczania czarnych spodni, namoczyłam związaną, białą poszewkę. Efekt, nawet zadowalający, jednak nie to TO ;) Będę dalej próbować, bo farbkę do tkanin mam już od dawna.
Poszewkę dodatkowo ozdobiłam zygzakiem, co o tym sądzicie?





Mamy już laptopa, hurrrra :) Także wracam na blogowe łono i mam nadziej bywać tutaj często.

Pozdrawiam sobotnio.