czwartek, 11 grudnia 2008

Jeszcze jedno wyróżnienie :D


Dostałam je od Marci.Jest mi bardzo miło!
Zasady wyróżniania są takie:
-wyróżnienie powstało u Yoasi
-można je nadać od 1 do 7 osób
-należy zostawić wiadomość u osób wyróżnionych na blogu
-osoby wyróżnione proszone są odpowiedzenie na trzy pytania

Twoja pierwsza miłość:zdarzyła się w liceum,strasznie cierpiałam po jej stracie,dzisiaj się z tego śmieje i miło wspominam :)
Coś,co sprawiło,że zamarło Ci serce:jak pierwszy raz zobaczyłam mojego M.to była miłość od pierwszego wejrzenia.Kupidyn dał radę :D
Przedmioty bliskie sercu:pamiątki rodzinne,zdjęcia oraz wszelkie rzeczy z "duszą" wyszperane na różnych pchlich targach

Do dalszej zabawy i miłosno-sentymentalnych zwierzeń zapraszam Choncchite,Vanilladecor,Ivon777,Olle,Alicję,Anne,Sylwie

środa, 10 grudnia 2008

Dla maleństwa



Taką mam zdolną mamę! :D Kiedy była u nas w odwiedzinach,zrobiła na szydełku kocyk dla swojej wnusi bądź wnuczka ;) Kocyk zrobiony ze specjalnej włóczki przeznaczonej dla dzieci.Wymiary to ok.40/50 cm. w sam raz do wózeczka czy kołyski.Bardzo ciepluchny i śliczny!
Dziękuję Ci mamo :*

wtorek, 9 grudnia 2008

Wieniec



W końcu udało mi się zrobić adwentowy wieniec :D Wczoraj wieczorem zabrałam mojego M.na spacer i wykorzystałam jego męskie ręce do zerwania kilku gałązek iglaka.I tak dzisiaj powstał spóźniony wieniec adwentowy i wianuszek świąteczny na drzwi wejściowe.
Już powoli zaczyna docierać do mnie atmosfera świąt,tym bardziej,że w radiu non-stop słychać świąteczny przebój sprzed lat rok rocznie powtarzany.Wiecie jaką piosenkę mam na myśli?:)

niedziela, 7 grudnia 2008

Zupełnie nieświąteczny kwiatek



O tej porze roku kupuje się z reguły "gwiazdę betlejemską" ,ja regułę złamałam i kupiłam różyczki :) Na abażur narzuciłam kawałek koronkowej serwetki i tak jakoś romantycznie się zrobiło przy łóżku.
Zła jestem,bo wieniec adwentowy miałam robić(wszak kolejna niedziela za nami),ale coś ciągle nie mogę znaleźć czasu na dorwanie jakiś iglaków zielonych :/ Jutro to będzie mój główny cel!
A teraz życzę dobrej nocy i miłego,jutrzejszego poniedziałku...

piątek, 5 grudnia 2008

Drogi Mikołaju!





Może nie byłam zbyt grzeczna w tym roku,ale się starałam :) Wszak wiele się w moim życiu wydarzyło-ciąża,przeprowadzka,założenie bloga :D Wszystko to poniosło za sobą szereg zdarzeń,czasami wesołych a czasami przykrych.Jednak jestem uśmiechnięta i zadowolona z mijającego roku.Z pokorą przyjęłam to co przyniósł.Nie będę udawać,że ciąża to również najcudowniejszy stan jaki przydarzył mi się w życiu!I czekam na to dzieciątko z coraz większą niecierpliwością.
Może zlitujesz się nade mną drogi Mikołaju i przyniesiesz jakiś prezencik?Dodaję zdjęcia aby było Ci łatwiej z wyborem.Zdjęcia zrobione w sklepie w mojej miejscowości :) możesz wybrać co chcesz,ze wszystkiego będę zadowolona!

czwartek, 4 grudnia 2008

Wyróżnienie


Z samego rana taka niespodzianka :D dostałam wyróżnienie od DecoMarty i Chonchity
Jest mi niezmiernie miło,tym bardziej,iż oba blogi dziewczyn śledzę z wypiekami na twarzy!
Do takich blogów należą również:
-blog Kamy,ZaKamarek
-blog Sary,Personal Breslau
-blog Ani,Nasza kochana ruderka
-blog Marty,Moje pasje
-blog Madzi,Rustic home
-blog Asi,Prywatny mikrokosmos
-blog Ity,Jagodowy zagajnik
I wiele innych które mam u siebie

środa, 3 grudnia 2008

Nareszcie koniec weekendu :)

Trwał od piątku do wczoraj,a to za sprawą moich psiapsiół które mnie odwiedziły :D Szalony był to czas i intensywnie spędzony na zwiedzaniu czego się da!Odkryłam nowe miejsca w Dublinie i w mojej okolicy,zdjęć porobiłyśmy pełno,ale ja wkleję jak na razie jedno,za to najfajniejsze!
Dzięki dziewczyny za to,że przez chwilę mogłam zapomnieć o codzienności.Przyjeżdżajcie jak najczęściej!!!
A teraz chwila prawdy o mnie,chcecie to macie :)
1)Jestem chorobliwie zazdrosną osobą,staram się z tym walczyć,ale mój M.ma i tak ciężkie życie ze mną
2)Nie potrafię nie wydawać pieniędzy,niestety oszczędność nie jest moją mocną stroną,tym bardziej jak widzę kolejną rzecz do mojego mieszkanka :D
3)Uwielbiam buty na wysokim obcasie!Już nie mogę się doczekać jak będę mogła znów włożyć szpilki po urodzeniu dzidziusia :)
4)Bardzo lubię coś zmieniać,przestawiać,dekorować ,aranżować,tworzyć.To jest to co tygryski lubią najbardziej :D
5)Kocham moje rodzinne miasto Wrocław,gdybym mogła nigdy bym się z niego nie wyprowadziła.Jestem lokalna patriotką.Jedną z myśli która trzyma mnie "przy życiu",jest świadomość,że kiedyś wrócę do Wrocławia
6)Jestem uzależniona od waszych blogów,potrafię codziennie na nie wchodzić i po raz kolejny oglądać wasze zdjęcia i czytać wasze posty
7)Kocham moje jeszcze nienarodzone maleństwo i mojego M.najbardziej na świecie i nic tego nie zmieni!!!
Do zabawy w zwierzenia zapraszam wszystkich,którzy mają ochotę :)